Dwujęzyczne testy online

Oto kolejne pytanie od jednego z czytelników bloga:

Czy mogą mi zabrać polskie prawo jazdy za spowodowanie wypadku?

Jakiś czas temu miałem wypadek samochodowy (nikt nie ucierpiał, jedynie mój samochód, gdyż drugi kierowca wpakował się w bok mojego samochodu przez co została złamana ośka i nie można było nim jeździć). Nie rostrzygnięto z czyjej winy i za nie długo ma odbyć się rozprawa w sądzie, żeby ustalić. W dokumentach otrzymanych z sądu jest napisane, że jeżeli sąd zdecyduje że wypadek ten był z mojej winy wtedy albo zostanie zabrane mi prawo jazdy, albo nałożą na mnie grzywnę.

Jeśli zabiorą mi prawo jazdy to czy możesz napisać przypuszczalnie na jak długo a jeśli nałożą grzywnę to mniej więcej jakiej może być wysokości. Dziękuje bardzo za wszelaką odpowiedź.

Odpowiedź poniżej:

Dziękuję za nadesłaną wiadomość.

W przypadku, który opisałeś prawo jazdy najprawdopodobniej nie zostanie Ci zabrane.

List, który otrzymałeś od sądu jest standardowym listem więc nie wszystko co tam jest napisane dotyczy bezpośrednio Twojej sytuacji.

Prawo jazdy może być zabrane jeśli kierowcy, który brał udział w wypadku udowodni się jazdę bez należytej staranności tzw. careless driving. Maksymalny wymiar kary za to wykroczenie to:

  • do 2500 funtów grzywny
  • od 3 do 9 punktów karnych
  • dyskwalifikacja


Kara pieniężna uwarunkowana jest sytuacją materialną skazanego. Okres dyskwalifikacji uzależniony jest od okoliczności, w której doszło do stłuczki.

Sugeruję, jeśli  masz wykupioną opcję pomocy prawnej (legal aid lub legal assistance) w swojej firmie ubezpieczeniowej, abyś skontaktował się z jej przedstawicielem w celu uzyskania pomocy prawnej w zaistniałej sytuacji. *

* Odpowiedź powstała przy współpracy z firmą Emano (www.emano.co.uk), która jest wydawcą i dystrybutorem publikacji o tematyce motoryzacyjnej w Wielkiej Brytanii.

14 Comments

  1. Wiatm czy zabiorą mi prawo jazdy za spowodowanie wypadku ..?

    Mialem podobna sytuację jak powyzej spowodowalem wypadek z mojej winy . Wjechalem pod prąd i facet odbił mi sie nic nie stało on natomiast skasowal sobie cały przód .
    Jemu sie nic nie stalo – naszczescie . Była policja oczywiscie nic nie pomogli wymienilismy sie insurane i powiedzieli mi ze bedzie najprawdopodobiej sprawa w sadzie jak zrozumialem . Nie wiem czemu byc moze dlatego ze mam polskie prawo jazdy mineły trzy tygodnie i nic z sadu nie przyszlo . Tylko papiery z jego insuranu ze skontaktowal sie z moim i mam podniesiony insurance o pare dziesiat funa . Więc mam pytanie czy zabiora mi to prawko czy nie ? Dodam ze mam trzy punkty juz na koncie .

  2. Witam, jakiś czas temu miałem przygodę z policją i sądem w UK. Chodziło o jazdę pod prąd na rondzie (zjechałem złym zjazdem i chciałem cofnąć)Moje dane zostały spisane przez policję i myślałem że na tym koniec. Dopiero po przeszło pół roku otezymałem wezwanie do sądu w tej sprawie. W twoim wypadku pewnie będzie podobnie, dostaniesz zawiadomienie o rozprawie i będziesz miał wybór:) Stawić się i wynegocjować niższy wymiar kary lub przyjąć propozycję sądu bezwarunkowo i zapłacić (może być sporo). Zdecydowanie polecam wzięcie adwokata, przysługuje on z urzędu i potrafi czasami obniżyć wysokość kary o połowę. Prawdopodobnie dostaniesz punkty, ale zakaz prowadzenia pojazdu grozi dopiero przy osignięciu 12 (jeśli to było tylko wykroczenie). Jeżeli posługujesz się polskim prawem jazdy otrzymasz specjalny dokument z DVLA tzw. COUNTERPART gdzie będą wpisane zdobyte przez ciebie punkty karne. Czasami proponują płatne kursy kasujące punkty, ale tylko za komórkę, stłuczkę lub nieznaczne przekroczenie prędkości. Na pewno kurs nie wchodzi w grę w przypadku pijaństwa lub czerwonego światła.

    Powodzenia…

  3. Dzieki Mirek za odpowiedz – zawsze cos !
    Mam pytanie czy Ty włąsnie tak jak mi radzisz skorzystałes z adwokata ? i jak sie zakonczyła Twoja sprawa napisz jak możesz pokrótce czy dali Ci jakies punkty i ile i chyba to najwarzniejsze czy nie zabrali prawka…

    POZDRAWAIM

  4. Teraz żałuje że nie wynająłem adwokata, zgodziłem się na mandat i koszty sądowe bez rozprawy, 270 funtów. Punktów karnych nie dostałem, może dlatego że auto było na polskich blachach i miałem polskie prawko. Dowiedziałem się dopiero później od kolegi że adwokat jest jak najbardziej wskazany. W jego przypadku miało być 1000 funtów grzywny i rok zawieszenia prawka. Dzięki temu że miał pomoc adwokata kara uległa zmniejszeniu o połowę.

    Pozdrawiam.

  5. Witam, a ja mam takie pytanko, bede wdzieczna jesli ktos mi na nie odpowie.Otoz mialam rowniez wypadek samochodowy (raczej stluczka), gosc walnal we mnie w bok, auto poszlo na zlom, a sprawe dalam do prawnikow.Strona przeciwna absolutnie nie bierze zadnej odpowiedzialnosci wiec kierujemy sprawe do sadu.Jesli NIE wygram jakimi konsekwencjami sad moze mnie obarczyc? moge dostac jakies punkty?czy grzywne?jakich niekorzysci moge sie spodziewac? dzieki wielkie.prosze o jakas porade, czy dawac do sadu czy nie..
    meg

  6. wyglada na to, że to nie mała „stłuczka” była. nie napisałaś z czyjej winy był wypadek, ale domyślam sie ze z twojej skoro strona przeciwna nie bierze odpowiedzialności. podalaś zbyt mało szczegółow, np. czy otrzymałas już jakies swiadczenia od firmy ubezpieczeniowej, czy na miejscu zdarzenia była policja, a powinna byc jesli auto nadaje sie do kasacji…

    • Wiec: auto mialo ubite caly bok a poniewaz progi poszly wiec auto poszlo na zlom.Uwazam ze nie jest to moja wina (bo gosc uderzyl w moj samochod a nie ja w kogos -jak chcialam skrecic na parking bedac na glownej drodze)gosc nie wychamowal i utlukl mi auto.policji nie bylo.zadnych swiadczen nie otrzymalam z firmy ubezp.bo nie mialam pelnego ubezpiecz.wina jest nadal nie roztrzygnieta.nie rozumiem dlaczego przeciwna strona nie chce isc na ugode chociaz 50/50.Strona przeciwna miala tylko rog(lewy) ubity…Nigdy w sadzie nie bylam, bo nigdy nie mialam wypadku za 14 lat prawka :(

  7. Myślę że będzie trudno udowodnić winę jeśli nie masz świadków. Szkoda że nie zażądałaś oświadczenia od tego kierowcy o przebiegu zajścia na gorąco. Nie dziwie się że druga strona idzie w zaparte, przecież ubezpieczalnia w takim wypadku natychmiast podnosi składkę. Jeśli jesteś przekonana że to nie była twoja wina i w grę wchodzi spore odszkodowanie to może warto spróbować w sądzie. Kilka stłuczek (nie z mojej winy) już miałem i wiem że bez dowodów lub świadków będzie ciężko wygrać.

    Pozdrowienia.

    • PLS mozesz mi powiedziec na jakie niekorzysci ze strony sadu moge liczyc jesli nie wygram?konsekwencje? koszty? (bo o to mi w zasadzie chodzi od poczatku)

      • Myślę że o koszty sądowe i ewentualne konsekwencje powinnaś spytać prawnika. Zajrzyj też na tę stronę Emano może znajdziesz coś ciekawego.

  8. Dzieki Mirek za odp . wlasniue dostalem List z Avon And Somerset Constabulary z propozycją o oplacenie kursu na prawko (cos ok. 200 funa) Lepsze to jak BAN na prawo jazdy . Nie wiesz moze jak to wyglada w praktyce – taki kurs ?

    POZDRAWIAM

  9. Prowadziłem samochud ciezarowy i złapałem fotke przy pretkosci 52 a było 40 czego mogę oczekiwać

    • Na pewno pisma z policji o popelnieniu wykroczenia i mandatu oraz naliczenia punktów karnych. Ewentualnie jeśli spełniasz odpowiednie warunki, policja może zaproponować zamianę mandatu i punktów karnych na Speed Awareness Course.

  10. witam wszystkich jestem w angli o godzinie 1 w nocy wjechalem na male rado pod prad kolo stacji benzynowej zatrzymala mnie policja podalem moje dane dali papierek kazali czekac na list jakie kosekecjie poniose ???

Napisz komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *


*

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>

CommentLuv badge

%d bloggers like this: